Wszystko o nieruchomościach

Monthly Archives: Wrzesień 2013

Dofinansowanie od rządu ruszy rynek nieruchomości?

Rząd w dalszym ciągu przygotowuje swój projekt „Mieszkanie dla Młodych”, który ma zastąpić „Rodzinę na Swoim”. Jeden i drugi projekt dotyczy dofinansowania do mieszkań, dla tych których na to nie stać. I choć tego pierwszego już dawno nie ma, a ten który ma go zastąpić jeszcze nie jest dopracowany i nie wiadomo, kiedy dokładnie wejdzie w życie, deweloperzy zaczynają się zastawiać czy w jakiś sposób rynek nieruchomości zdoła się ruszyć.

Nie jest pewne czy w dobie kryzysu młodzi ludzie nadal będą chcieli brać kredyty na zakup mieszkań. Tym bardziej, że wymagania banków są coraz bardziej restrykcyjne, a sytuacja na rynku pracy niezbyt pewna. Nie jest też jasne czy państwo będzie dofinansowywać zakup mieszkania jedynie na rynku pierwotnym czy też na rynku wtórnym. Już teraz prognozuje się, że kwota przeznaczona na dofinansowanie jest niewystarczalna, gdyż chętnych będzie jednak sporo. Trudno wyciągnąć jakąkolwiek sensowna analizę, gdyż sama przyszłość projektu jest wciąż mglista. Prace nad nim nadal trwają i nie ma konkretnej daty, która wskazywałaby na ich ukończenie. Zatem z prognozami najprawdopodobniej będzie trzeba poczekać do przyszłego roku lub nawet dłużej. Oby było warto i oby było na co.

„Młodzi na swoim”, ale do kiedy?

Już dawno pożegnaliśmy się ze słynnym projektem „Rodzina na swoim', który poprzez dofinansowanie mieszkań propagował zakładanie rodziny oraz szeroko rozumianą prokreację. Obecny rząd nie chciałby gorszy od swoich poprzedników i likwidując projekt „Rodzina na swoim” postanowił wprowadzić nowy o nazwie „Mieszkanie dla Młodych”. Niestety prace nad nowym projektem wydłużyły się już o kolejne kilka miesięcy, a jego dalszy los oraz ostateczna forma nie są pewne.

Mimo to wszyscy z niecierpliwością czekają na kolejne dofinansowanie, które w przeciwieństwie do poprzedniego nie bezie wymagało od nas na siłę zakładania rodzin w młodym wieku. Projekt zakłada pomoc finansową osobą młodym, również singlom, które nie posiadają wystarczających oszczędności, aby zakupić mieszkanie, ale maja stały dochód, dzięki któremu będą mogli je utrzymać. Na to jednorazowe dofinansowanie w wysokości dziesięciu procent wartości nieruchomości liczyć mogą osoby samotne oraz bezdzietne pary. Dla małżeństw z jednym dzieckiem, kwota ta będzie wynosiła piętnaście procent wartości mieszkania, a za każde kolejne dziecko będzie doliczane dodatkowe pięć procent. Brzmi to bardzo rozsądnie, grunt aby zostało jak najszybciej zrealizowane.

Mieszkania od zaraz

Jeszcze kilka lat temu trudno było znaleźć mieszkanie odpowiadające naszym gustom, teraz poszukujący własnego lokum mogą swobodnie przebierać w czym chcą. Mieszkań jest teraz aż za dużo. Stoją po kilka miesięcy puste zanim ktoś zechce je kupić lub wynająć. Teraz też ceny są niższe niż kiedykolwiek i dają więcej możliwości. Przede wszystkim więcej jest mieszkań dużych, gdyż młodzi ludzie nie chcą mieszkać w czteropokojowych lokalach. Jest to dla nich zbyt ogromna przestrzeń. Taniej i ekonomicznie jest zakupić małe mieszkanie i takie właśnie cieszą się najwierniejszą popularnością na rynku nieruchomości.

Warto też zastanowić się nad lokalizacją, gdyż taniej możemy znaleźć mieszkania na obrzeżach miasta lub w dzielnicach oddalonych od centrum. Jednak nie warto wyprowadzać się zbyt daleko, jeżeli planujemy nadal pracować gdzieś w centrum. Może się to okazać dalece nieekonomiczne posunięcie. Deweloperzy chętnie też sprzedają mieszkania z rynku wtórnego i to właśnie one są od razu gotowe do zamieszkania. Nie trzeba czekać miesiącami czy latami na wprowadzenie się ze względu na generalny remont czy budowę. Jest to korzystne również dlatego, że mieszkanie nie jest w stanie surowym i łatwiej je urządzić.

Najtańsze mieszkania deweloperskie

W dobie panującego kryzysu oraz po wielu sytuacjach związanych z niedokończeniem inwestycji z przyczyn bankructwa czy upadłości firmy nikt już nie chce kupować mieszkań od deweloperów na samym początku inwestycji, kiedy wszystko jest jeszcze w planach, a budowa ma ruszyć dopiero za jakiś czas. Ograniczone zaufanie jest jak najbardziej uzasadnione. Spłacanie kredytu hipotecznego za nieruchomość, która dopiero powstaje. W dodatku wydłużające się czekanie na oddanie mieszkania do użytku nie należą do najprzyjemniejszych. Do tego dochodzi mnóstwo historii o pieniądzach zainwestowanych w mieszkania i apartamenty nigdy nie wybudowane. Jednak jak się okazuje kupując mieszkania już wybudowane tracimy na transakcji bardzo dużo, gdyż przepłacamy. Najtaniej wychodzi inwestycja w tak zwaną dziurę w ziemi, czyli nieruchomości, których jeszcze nie ma. Finansowo czekanie się opłaci, gdyż wychodzi to naprawdę tanio. Kwestia cierpliwości w oczekiwaniu na nasz apartament oraz zaufania, że deweloper nie splajtuje do tego czasu. Teraz jednak na szczęście możemy się zabezpieczyć przed takim zdarzeniem. Podpisując z deweloperem stosowna umowę oraz sporządzenie specjalnego rachunku powierniczego, który całkowicie zwalnia klienta z konsekwencji finansowych w przypadku bankructwa dewelopera.